piątek, 31 lipca 2015

Nowa paczka, a kwietniowej nadal nie ma....

Wczoraj przyszła do mnie paczka z mangami z Gildii. Szkoda tylko, że nadal nie ma kwietniowej paczki, która zawiera wcześniejsze tomy, więc większości mang z obecnej paczki nie przeczytam. A winne jest oczywiście Studio JG i jego opóźnienia. W kwietniowej paczce były tomiszcza Zakuro, Loveless oraz Księcia Piekieł, których nieustanne przesunięcia (w wydaniu) prowadzą do takiej absurdalnej sytuacji. Dostaję już kolejną paczkę, która była zamówiona później. Potem po paru miesiącach mam stos 40 tomów do przeczytania =_=

No, zobaczmy co my tu mamy.



13 tomików, w tym 3 pierwsze tomy (właściwie to też mój pierwszy tom Mushishi, chociaż jest to tomik z numerem 2, powód podany powyżej, dziękuję raz jeszcze za opóźnienia, Studio JG) i jedna seria zakończona (Madoka). 

Mushishi to miało być jakieś lepsze wydanie, co to za shit, za przeproszeniem? I to kosztuje ponad 3 dychy? Moja pierwsza manga od Hanami i jestem mega rozczarowana. Tłumaczenie też kuleje, z tego co zdążyłam się przyjrzeć. Brawo. Żałuję, ze to Hanami wydało ten cudowny tytuł.

Wzgórze Apolla również przejrzałam na szybko. Nie przeszkadza mi użycie "gwary śląskiej", bo wszystko jest dla mnie zrozumiałe, ale nie dziwię się, że niektórzy mają problemy z takim zabiegiem. Wydanie na plus.

Servamp i Strażnik domu Momochi wyglądają ok, ale jeszcze nie czytałam.

Madoka niby skończona, ale drugi tomik jest w kwietniowej paczce, więc nie mogę zamknąć tej serii. A tak w ogóle to teraz zauważyłam, że okładki są matowe, a pozostałe części (Different Story oraz ta główna) miały śliskie. WHY? Jest jakiś powód? Nie podoba mi się taki zabieg. Poszperam na forum Waneko, może znajdę odpowiedź.

czwartek, 2 lipca 2015

Nowa paczka z Gildii

No i już po przeprowadzce! W domu czekają na mnie stosy mang i light novelek (około 40 tomów), które muszę przeczytać. Plus jeszcze najnowsza paczka z Gildii, a w niej:



Nowa seria tylko jedna (ufff), a kontynuacji aż 11. Plus mam tu jeszcze jedną jednotomówkę (oby okazała się dobra!). Już nie mam gdzie składować tych tomiszczy =_=